Komensalizm
Organizmy żyjące na powierzchni, czy wewnątrz ciała innych organizmów nie zawsze muszą być pasożytami. Mogą się żywić resztkami pokarmu żywiciela nie przynosząc mu żadnej szkody. Nazywamy je wtedy komen-salami, a zjawisko takiego współżycia komensalizmem albo współbiesiadnictwem. Istnieją komensale żywiący się produktami łuszczenia skóry. Występują oni na włosach ssaków, piórach, a nawet łuskach ryb. Liczne przykłady komensalizmu spotkać można u małży i gąbek. Różanka - ryba żyjąca w naszych wodach - składa ikrę w skrzelach małża za pomocą długiego pokładełka. Samiec zaś składa plemniki do wody w pobliżu małża. Wraz z wodą dostają się one do skrzel i zapładniają ikrę. Małe rybki mają ochronę w pierwszych dniach życia. Po pewnym czasie opuszczają małża nie robiąc mu żadnej szkody. W ciele gąbek, w ich licznych kanałach, żyje wiele gatunków małych zwierząt nie czyniąc im żadnej krzywdy. Ryba pilot żyje w pobliżu rekina korzystając z rozszarpanych i rozpraszanych na dużej powierzchni szczątków jego ofiar. W przewodzie pokarmowym człowieka spotykamy nieszkodliwe bakterie, które żywią się resztkami pokarmu. W tym przypadku nie można jednak z całą pewnością powiedzieć, że jest to tylko komensalizm, ponieważ na przykład po wyniszczeniu bakterii na skutek działania antybiotyków, wyjałowiony przewód pokarmowy nie może dobrze spełniać swoich czynności. Dzięki ogromnej różnorodności żyjących obok siebie gatunków i ich wzajemnym współzależnościom, biocenoza może funkcjonować, jak jeden wspólny organizm. Istnieją w niej mechanizmy samoregulacyjne określone np. sposobem życia lub odżywiania się poszczególnych gatunków i one zabezpieczają, aby żaden z nich nieproporcjonalnie się nie rozmnożył. Nie można więc powiedzieć, że istnieją gatunki z natury bezwzględnie szkodliwe lub pożyteczne, gdyż ich pożyteczność lub szkodliwość jest wywołana zmianami w środowisku, które powodują nadmierny rozwój jednego gatunku.